Zapraszamy do przeczytania relacji z Ekspedycji 16 – jubileuszowej górskiej wyprawy pełnej zimowo-wiosennych kontrastów, pięknych panoram, wyzwań na szlaku i historii budowania jednej drużyny.

Ekspedycja 16, zainaugurowana jako uroczyste rozpoczęcie obchodów 10-lecia Szkolnego Klubu Górskiego, odbyła się w dniach 2–5 marca 2026 r. w majestatycznych krajobrazach południowej Polski. Już pierwszy dzień wprowadził uczestników w niezwykły, niemal symboliczny klimat górskiej podróży. Wędrowaliśmy przez Beskid Żywiecki, startując z Żabnica. Trasa prowadziła przez rozległe, śnieżne połacie hal: Hala Boracza, Hala Lipowska, Hala Rysianka oraz Hala Pawlusia. Było to niezwykłe doświadczenie – śnieg skrzypiał pod stopami, a jednocześnie w powietrzu czuć było ciepło i zapach nadchodzącej wiosny, jakby dwie pory roku spotkały się na szlaku, witając jubileuszową wyprawę Klubu. Wieczór upłynął pod znakiem szkolenia górskiego, integracji i emocjonującego konkursu wiedzy, który pokazał ducha rywalizacji, ale i przyjaźni w grupie.

Drugi dzień przyniósł jeszcze bardziej spektakularne widoki i wysiłek na wysokogórskich grzbietach. Po śniadaniu i odprawie w schronisku w rejonie Żywca grupa ruszyła przez Rycerkę Górną, zdobywając po drodze Wielką Raczę, następnie Małą Raczę i schodząc w kierunku Przełęczy Przegibek. Pogoda była wręcz idealna – bezchmurne niebo pozwalało podziwiać monumentalną panoramę Tatry, które rysowały się na horyzoncie jak potężna ściana gór. Wieczorem odbyło się szkolenie z pierwszej pomocy w górach, przypominające, że prawdziwa pasja do wędrówek zawsze musi iść w parze z odpowiedzialnością.

Trzeci dzień ekspedycji przeniósł nas do Beskid Śląski, gdzie głównym celem było zdobycie najwyższego szczytu regionu – Skrzyczne. Wejście prowadziło malowniczym, górskim grzbietem przez  Malinowską Skałę.. Był to dzień siły, determinacji i zespołowej energii. Wieczorem odbyło się jubileuszowe spotkanie, podczas którego najstarsi członkowie Klubu dzielili się wspomnieniami pierwszych ekspedycji – momentami pełnymi wzruszeń, śmiechu i refleksji.

Finałowy, czwarty dzień był symbolicznym zamknięciem górskiej części wyprawy. Uczestnicy zdobyli Czupel, najwyższy szczyt Beskidu Małego. Trasa była wymagająca – śnieg miejscami był bardzo śliski, jednak wokół można było już dostrzec pierwsze oznaki budzącej się przyrody, śpiew ptaków i coraz mocniejsze promienie słońca, symbolicznie żegnające zimę. Po zejściu grupa udała się do Wisły, gdzie w basenach Hotelu Gołębiewskiego odbyła się zasłużona regeneracja po czterech dniach intensywnego wysiłku.

Ekspedycja 16 zakończyła się w atmosferze radości, dumy i satysfakcji. Za nami kolejne kilometry górskich szlaków, spektakularne panoramy i historie, które tworzą tożsamość Klubu. Przed nami kolejne wyprawy i kolejne rozdziały pisane na górskich ścieżkach – bo góry to nie tylko wysokość zdobywanych szczytów, ale przede wszystkim ludzie, przyjaźń i wspólna pasja do wędrowania.

Back to top